Chusta: Tekhni Ceres Mere, 55% Bawełna + 45% Repreve 

Wiązanie: Rebozo Carry

 

Do Poznania zawitała jesień, a to oznacza mało słońca, pluchę, wiatr, zimne powietrze… Ech, gdybym tak mogła na okres zimnych dni transportować się gdzieś w ciepłe kraje… W tym ciężkim dla nas czasie, zimne dni spędzamy w Palmiarni Poznańskiej, gdzie napawamy się urodą egzotycznych kwiatów, dotleniamy się tropikalnym powietrzem, karmimy ryby, odpoczywamy… Najchętniej zamknęłabym się tam do końca zimy!

A w tym  spacerze towarzyszyła nam chusta Tekhni Ceres Mere. Wybrałam wiązanie typu Rebozo Carry, ponieważ moja Helena jest już bardzo ciekawa świata, a z biodra ma większe spektrum widzenia i może gonić wzrokiem starszaka 😉 . Rebozo jest wiązaniem dającym spore możliwości- jednym ruchem możemy śpiące dziecko przełożyć na brzuch, albo w razie potrzeby na plecy. No i chusta ma długość 2,5m i przy wszystkich „niezbędbych” rzeczach, które trzeba ze sobą zabrać, nie stanowi większego obciążenia.

Tekhni to kolejna firma produkująca w USA, a Ceres to jeden ze sztampowych wzorów tej firmy. Model Mere został wyprodukowany jako exclusive dla Uppy Baby, co w praktyce oznacza, że był na niego tzw. preorder (przedsprzedaż) i firma wyprodukowała taką ilość, na jaką były zapisy. Tak, bo preorder polega na tym, że firma ogłasza, że będzie tkała taki a taki wzór, który będzie dostępny w określonym terminie. Zainteresowane osoby opłacają chustę w wybranym rozmiarze i czekają zazwyczaj 2-3 miesiące na jej utkanie. Wzór tkany na zamówienie nie trafia już wówczas do sklepu, a spóźnialscy mogą go jedynie dostać na rynku wtórnym.

My zamówiłyśmy sobie z koleżanką chustę w rozmiarze 8 (5,6m), po czym przecięłyśmy ją na pół, w konsekwencji czego każda z nas jest teraz posiadaczką ok. 2,8m. Długość ta jest idealna na wariacje z wiązaniami typu rebozo. To taka fajna torebkowa, kompaktowa długość 🙂 Dobra, a teraz co to jest repreve? Repreve jest materiałem pozyskiwanym ze zużytych butelek PET, ale tylko tych po wodzie mineralnej. Łączy się to z filozofią firmy, która daje oddech naturze, przez to, że używa do tkania swoich produktów materiałów pochodzących z recyklingu. Użycie tego materiału ma świadczyć o wysokiej świadomości ekologicznej właścicieli firmy Tekhni, bowiem do produkcji repreve używa się mniej ropy i emituje mniej gazów cieplarnianych. Zainteresowanych tematem materiału repreve odsyłam tutaj (klik).

A co materiał repreve daje chuście? Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Firma twierdzi, że dzięki temu chusta jest bardziej miękka i łatwo poddaje się łamaniu. W moim odczuciu Mere jest jednak troszkę sztywne i dociągnięcie wymaga dość dużej siły, zwłaszcza jeśli chusta jest z nami od nowości. Jest dość cienka, co na szczęście ułatwia sprawę. No i nosi ładnie, co jest jest dużym plusem. Z Mere miałam jeszcze Kalamate (100% Bawełna), ale ona była diametralnie inna- dużo grubsza, jakby trójwymiarowa, cięższa… także niestety nie mam z czym porównać. Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem, co sądzić o tej chuście. Ze względu na początkową sztywność nie poleciłabym jej rodzicom noworodka. To nie jest szmata „przytulaśna”, w którą wtuli się malusieńkie ciałko i ładnie się w niej ułoży. To jest szmata z rodzaju tych bardziej wymagających. Trzeba się troszkę napracować, żeby ją ładnie dociągnąć, ma niestety tendencję do niewybaczania błędów. Ale coś w tej szmacie mnie urzeka, do tego stopnia, że chce mi się z nią „pomęczyć” troszkę 😉

Obraz 003

Obraz 002

Obraz 001

 

Karmienie ryb, to dla Frania największa atrakcja Palmiarni. No, zaraz obok jedzenia lodów :p

Obraz 010

Obraz 009

 

 

Rzut okiem w obiektyw aparatu…

Obraz 006

 

 

Oj, chyba robią mi zdjęcie…

Obraz 023

 

No to uśmiech!

Obraz 024

 

 

Pod koniec spaceru było już tylko tak…

Obraz 025

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website