Wczoraj pokazałam Wam meksykańskie rebozo, dziś pochwalę się afrykańską kangą. Moja kanga pochodzi z Kenii. Klasyczna kanga ma wymiary 1×1,5m i to wystarcza, aby zawiązać z niej rebozo. Ba! Każda kanga jest sprzedawana wObraz 155 jednym kuponie materiału z drugą identyczną. Jedna służy jako odzież spodnia, a druga i to w zależności od potrzeby- skręcona jest podkładem pod dzban na głowę, służy jako bluzka lub właśnie chusta do noszenia dziecka. Mojej niestety już tak nie zamotam, bo przecięłam na pół i podzieliłam się z koleżanką 🙂 Więc będzie motana „bez ubrania” :p

Oryginalna kanga (przynajmniej ta produkowana we wschodniej Afryce) składa się z trzech elementów:

  1. pindo- gruba ramka wokół całej kangi
  2. mji- wypełnienie, czyli ten cały wzór w środku
  3. jina- morał, złota myśl, życzenie

Obraz 151Jina na mojej kandze jest w języku swahili: Mama nakutakia kila la kheri na baraka, co w wolnym tłumaczeniu znaczy Wszelkie błogosławieństwo i co najlepsze dla ciebie mamo. 

Co ciekawe, jest kilka uniwersalnych złotych myśli, co oznacza, że będąc kiedyś w Afryce możecie spotkać dwie różne kangi z tym samym morałem. I nie spodziewajcie się, że kanga jest tkana jakimś specjalnym splotem skośnokrzyżowym! To zwykły splot prosty jest. Bez atestów. Nie jestem do końca pewna czy to bawełna jest. W każdym razie nawet jeśli tak, to nie są to wysoko wyselekcjonowane włókna 😉 W tamtych rejonach po prostu nikogo nie stać na takie luksusowe szmaty. Nie ma też doradców noszenia. Wiedza jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Noszenie dzieci jest zupełnie naturalną rzeczą i wiele dziewcząt, które nie mają jeszcze swoich dzieci z łatwością wrzucają na plecy malucha.

Na motane zdjęcia oczywiście musicie poczekać, aż fotograf się znajdzie, a ja będę miała czas na makijaż 😉 Obraz 154

Z tego miejsca chciałam bardzo serdecznie podziękować mojej znajomej za wzbogacenie mojego stosu o tę piękną kangę oraz za wsparcie merytoryczne przy pisaniu nieniejszego artykułu. Dzięki Gava!

 

 

 

 

Obraz 152

5 thoughts on “Wszelkie błogosławieństwo i co najlepsze dla ciebie mamo…

  1. Dobrze służy taka kanga? W takie upalne dni zastanawiam się nad sprawieniem sobie jednej, oglądam tutoriale z wprawionymi afrykankami ale ciekawi mnie Twoja opinia 🙂 da się tak ponosić klocka 12kg? (raczej na krótko – dłużej już się nie nosimy bo bobo woli na nóżkach, a taka kanga – myślę sobie – cieniutka, kompaktowa, tylko czy wygodna)

    • A taka kanga w moim odczuciu to bardziej model kolekcjonerski niż do użytku 😉 Ale to chyba wynika z tego, że na naszym rynku dostępne są lepsze jakościowo materiały, które dają większy komfort noszenia, nasze dzieci są cięższe niż afrykańskie, no i bądź co bądź, ale europejskie kobiety mają inną budowę ciała, która sprawia, że kanga jest dla nas średnio wygodna 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website