Chusta: Oscha Slings Rei Victoria, 100% bawełna, 260g/m2

Wiązanie: Plecak z koszulką z rozmiaru 4

4 tygodnie spędziliśmy alienując się towarzysko. To znaczy ospa wymusiła naszą towarzyską absencję. Musieliśmy zmienić plany i odwołać wyjazd w nasze ukochane tatry. Ale jak się okazuje, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Na szczęście dla nas, końcówka długiego weekendu majowego okazała się niezwykle przyjemna pogodowo, a że byliśmy już zdrowi, to postanowiliśmy nadrobić towarzyskie zaległości.

Nie będę owijała w bawełnę. Od niedawna mieszkam w pięknym miejscu. W środku lasu. W samym sercu Puszczy Zielonki. 15min spacerem przez las od Dziewiczej Góry. Jakbyście kiedyś planowali wyjazd do Wielkopolski, to koniecznie wpadnijcie tutaj, do Dziewiczej Bazy, gdzie odpoczniecie, popodziwiacie widoki, a dzieci się wybawią.

Dlaczego rzutem na taśmę? Bo umówiliśmy się całkiem spontanicznie ze znajomymi. Dzień wcześniej było hasło i już następnego dnia z rana byliśmy zwarci i gotowi. I trafiło się ślepej kurze ziarno. Ziarno do noszenia w postaci owej chusty. 🙂 Nie szykowałam się tego dnia na przygotowanie materiału na blog, a tu proszę rzutem na taśmę. No taką piękną chustę miałam w zasięgu ręki, że nie mogłam się powstrzymać. 🙂

Dlaczego w doborowym towarzystwie? Bo towarzyszyła nam fajna rodzinka bliskich znajomych. Ale jest jeszcze drugie dno owego- na zdjęciach zobaczycie, jakie piękne tygrysy przywdziała Sylwia i dzielnie wniosła je razem z synkiem na szczyt Dziewiczej Wieży (z tej wieży widać cały Poznań!)

Dlaczego dziubkiem do słońca? Wiał tego dnia bardzo lekki i przyjemny wiaterek. Ale niestety matka nie zabrała ze sobą żadnej gumki do włosów, a włosy me tańczące na wietrze bardzo przeszkadzały mojej córce, gdy ją smyrały po twarzy, tak więc matka musiała zawiązać dziecko nieco niżej. Co nie jest błędem, jednakże, gdy owa wrażliwa córka zasnęła, odsłoniła swą twarz ku słońcu i za nic nie pozwoliła jej sobie ujarzmić.

Słów kilka o samej chuście. Jest piękna. Osnowa w ciepłych barwach, idealnie do siebie dopasowanych, płynnie przechodzących w następny kolor + czarny wątek. Cudo. Grubsza bawełna gęsto tkana, tak jak lubię. Łatwo się wiąże, wiązanie ładnie trzyma i z łatwością nosi większe ciężary. Minusy? Jest słabo dostępna. Zawładnęła sercem tak wielu mam na całym świecie, że te, którym udało się upolować, strzegą jej jak oka w głowie i nie chcą odsprzedać- w sumie to się nie dziwię, bo ja bym też nie odsprzedała 😉 Niestety nie udało mi się jej upolować, więc cieszę się z niespodzianki zrobionej przez Sylwię :* Czy już Wam wspominałam, że chusta jest wyjątkowo piękna? 😉

Zapraszam zatem do nacieszenia oka razem ze mną 😉 Najpierw kilka zdjęć samej chusty:

Obraz 022 Obraz 024 Obraz 027 Obraz 030 Obraz 032

 

A teraz chusta w akcji:

Obraz 001

Obraz 002

Obraz 003

Obraz 006

Obraz 007

Obraz 010

Obraz 012

Obraz 013

Obraz 016

Obraz 019

Obraz 021

 

Dziękuję Sylwia, że sprawiłaś mi taaaaką przyjemność! <3

2 thoughts on “Rzutem na taśmę w doborowym towarzystwie i dziubkiem do słońca!

  1. cudne chusty, wy wygladacie slonecznie i radośnie ale miejsce mie urzekło !!! Zaraz chce sie powiedziec „Cudze chwalicie swego nie znacie” – chyba czas cos z tym zrobic i ruszyc w Polske!!!

    • Ten komentarz przywrócił mnie do pionu- uświadomiłam sobie, że bardzo mało pokazuję Wam chust polskich firm. Pora to zmienić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website